niedziela, 14 października 2012

Tasiemiec o farbowaniu henną:)

Wreszcie udało mi się zrealizować plan i wykorzystać zrobiony jeszcze w sierpniu zapas henny. Do farbowania wykorzystałam kolor czarny henny Khadi. Było to pierwsze moje użycie produktu tej marki, do tej pory farbowałam henną z Ukrainy, bliżej nieokreślonego pochodzenia.

Plusów henny jest mnóstwo, minusów jednak też. Wiele w tym wypadku zależy od wyjściowego koloru włosów, a przede wszystkim naszej pielęgnacji.
 Przy tym typie farbowania łamiemy niemal wszystkie zasady pielęgnacji, choć tylko na jeden raz. Przez dwa ostatnie lata wyrobiłam sobie pewną technikę, którą mogę szczerze polecić jako skuteczną.
1. Myjemy włosy szamponem z SLS. To ważne żeby oczyścić włosy z silikonów i umożliwić hennie wniknięcie we włos. Nie używamy odżywek!
2. Rozczesujemy mocno wilgotne włosy. Farbowanie powinno się odbywać na wilgotnych włosach, bez rozczesania dobieranie kolejnych pasm graniczy z cudem.
3. Przygotowujemy hennę . Zalewamy wodą( dla odcieni czystej henny i amli w okolicy 90st., dla barwników z indygo ok.50). Warto dodać odżywki, by uniknąć przesuszu, ale pamiętajmy. by nie zawierała olejów. Dodatek czerwonej papryki zniweluje zielony/niebieski odcień jaki zostawiają ciemniejsze odcienie henny.
4. Nakładamy hennę o konsystencji śmietany, dość rzadkiej, w czasie nakładania dolewamy wody, bo zioła pęcznieją.
5. Pozostawiamy na ok. 2 godziny w cieple, po czym spłukujemy ciepłą wodą. Ostatnie płukanie wykonujemy zimną, by domknąć łuski włosa i zapobiec szybkiemu wymywaniu koloru. Nie używamy żadnych produktów do pielęgnacji.
6. Najdłużej jak to możliwe unikamy mycia włosów, minimum to 24h, u mnie 4-5 dni.

Tak wyglądają moje włosy po farbowaniu we wtorek i pierwszym myciu dziś:



Włoski nie są czarne, raczej ciemnobrązowe ale tego się spodziewałam, biorąc pod uwagę wyjściowy kolor włosów. Kocham efekt wielowymiarowości koloru, nigdy po hennie nie mam jednolitego hełmu, brrr....

Szybkie podsumowani plusów i minusów:
+ogranicza przetłuszczanie włosów przy regularnym farbowaniu,
+wizualnie pogrubia włosy,
+nie tworzy efektu maski,
+wcale nie jest trudna w przygotowaniu,
+nie niszczy włosów,

-może powodować przesusz, ale łatwo temu zapobiec.
-kiepsko dostępna, eld i henny w paście są bardzo słabej jakości.
-włosy do pierwszego mycia barwią wszystko wokół, czarna na niebiesko:)
-na farbowanych wcześniej chemicznie włosach(szczególnie blond) może wyjść zielona:)

I jeszcze jeden drobiazg. Pokutujący mit, jakoby w czasie okresu włosy wychodziły zielone, albo wcale nie łapały to głupota. Ja farbowałam 3 dnia miesiączki:) Nie należy tego robić bezpośrednio przed ani pierwszego dnia:)

Ogólnie polecam hennę Khadi, to najlepszej jakości henna jakiej używałam,choć planuję przygodę z Lush:)

Edit: Nie chcę tworzyć nowego wpisu, więc doklejam tutaj kilka szczegółów.

1. Warto zwrócić uwagę na to, żeby nie uzywać metalowych akcesoriów, mówi się, że to osłabia efekt farbowania. Na wszelki wypadek można się zastosować. 

2. Najlepszy sposób na nawilżenie włosów to dodanie do henny zamiast odżywki np. alg( spiruliny i jej podobnych). Nawilżą włosy, sprawią, że przesusz nie będzie tak widoczny. 

3. Jeżeli kolor okazał się koszmarem, włosy wyszły zielone itp. można hennę z włosów wyciągnąć. Jak? Istnieje na to kilka sposobów, najlepiej wykorzystać wszyskie:)
a) każdy kolor usunie ekstrakt owocowy, zawarty w kosmetykach takich jak odżywka Artiste zielona czy maska Scandic Water
b) silny szampon przeciwłupieżowy(np. Nizoral) pomoże przy każdej pomyłce, jeśli masz problem z zielenią sięgnij po szmpony w odcieniach niebieskiego, zneutralizują barwę. 
c) w przypadku zieleni dobrym sposobem jest użycie koncentratu pomidorowego, nałóż go na kilka godzin i spłucz

4.  Barwniki z Indygo mogą spłukiwać się na różówo/ fioletowo. Sama czasem miewam ten problem i jeszcze nie znalazłam skutecznego sposobu... Dam znać kiedy coś wymyślę:)

21 komentarzy:

  1. Ja używam Henny Venita i jestem zadowolona :)
    Włosy mięciutkie, gładkie i lśniące.
    U mnie więcej info na jej temat

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odniosłam przy niej wrażenie, że spływa mi z włosów trawa:) Zostanę przy Khadi, ale na pierwszy raz czemu nie:)

      Usuń
    2. przeciez Venita to nie henna, to zwykla farba chemiczna z watpliwym dodatkiem henny pod koniec skladu -.-

      Usuń
    3. Jeśli myślisz o tej w paście:) Jest też wersja w proszku, mniej chemiczna, choć na pewno nie naturalna:)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Miło to słyszeć( czytać?):)

      Usuń
  3. Henny Lush mają w składzie olej (chyba kakaowy), ja też farbowałam ostatnio z dodatkiem oleju i gliceryny i wszystko wyszło ok, więc myślę, że nie ma co się bać tego połączenia.

    Też lubię ten wielowymiarowy efekt henny:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To właśnie mnie w Lush intryguje:) Tylko dostępność mnie na razie ogranicza:/

      Usuń
  4. ale włosy piękne,kiedy ja takie będę mieć;<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznam się szczerze, że intensywnie dbam o włosy dobre trzy miesiące. Dasz radę, tylko trochę wytrwałości:) Jeszcze będą ładniejsze od moich:)

      Usuń
  5. Dzisiaj po raz drugi farbowałam włosy Khadi orzechowy brąz. Tak ładnie błyszczą *.*
    Następnym razem jednak wybiorę ciemniejszy odcień. Teraz prawie w ogóle nie widać różnicy :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już nie mam możliwości wyboru ciemniejszego odcienia:( Ale efekt mi odpowiada:)

      Usuń
  6. jakiej odzywki dodajesz do henny? bo chyba nie mam zadnej bez olejkow w skl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja akurat używam niemal do wszystkiego Mrs Potters z jedwabiem i aloesem. Chodzi głównie o prosty, bezsilikonowy skład. Wiele dziewczyn używało Isany babaasu, poprzednim razem sprawdziła się u mnie Alterra granat i aloes.

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. Dziękuję:), ciemniejszy kolor wizualnie poprawił ich stan. Jestem zaskoczona, myślałam, że będzie odwrotnie:)

      Usuń
  8. Ani na farbowanych włosach, ani na rozjaśnianych, henna naturalna nie wyjdzie zielona! Może tak się stać przy rozjaśnianiu farbowanych henną włosów.
    Przez własnie takie wpisy przez długi czas bałam się farbowania henną. To mit.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na ciemnych nie wyjdzie, na jasnych może... Ale i tak wszystko zależy od tego czy są świeżo malowane, czy już wypłukane:) Moje nie wyszły zielone ale odczekałam trzy miesiące. Za to koleżanka na jasnych włosach uzyskała efekt szmaragdu, niestety na długo:)

      Usuń
  9. Komentarz o niskiej jakości henny eld odnosi się do tej czarnej? Bo tylko ruda to czyste zioła, w pozostałych kolorach sa dodane sztuczne barwniki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W przeciwieństwie do henny Khadi, która w każdym kolorze jest tylko i wyłącznie naturalna. Nie bardzo rozumiem dlaczego coś, co jest sztucznym barwnikiem, nieco tylko naturalniejszym od farby drogeryjnej, można rozsławiać jako naturalne. Ruda henna jest najłatwiejsza do otrzymania, dlatego zazwyczaj jest najnaturalniejsza:)

      Usuń
  10. Cześć :) Farbuje włosy henną ciemny brąz, niestety jak sie spłukuje to mam zielony odcień. Co da się z tym zrobić? :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Popularne posty